środa, 1 lipca 2015

Modlitwa o żar tropików i tajna broń - granita!

Na chwilę się zapatrzysz i już lipiec. W którym momencie umknął mi czerwiec? Zagadka ludzkości, której nigdy nie rozwiążę. Trochę szkoda, bo to zdarza mi się co roku (a nawet co miesiąc, ale o tym sza!). Czas się tak rozpędził, że nawet wsiadając do Pendolino nie zdążyłabym go dogonić. A sytuacja postępuje w ciągu geometrycznym, więc jestem stracona już na starcie. Trudno, ocieram łezkę z kącika oka i idę dalej. 
Skoro mamy już lipiec, to zupełnie naturalnym jest spodziewać się gwałtownych skoków temperatur. Wieść gminna niesie, że w najbliższym czasie zaleje nas fala upałów. Podobno w Hiszpanii temperatury sięgają czterdziestu stopni, Francuzi też ledwo zipią w tych europejskich tropikach. Teraz czas na nas. Na tę wyjątkową okazję warto przygotować tajną broń, która jednocześnie schłodzi i wleje na twarz błogi, lekko otępiały uśmiech. Jak to w upalne wakacje, najprzyjemniej ;)
W tym celu stworzyłam wyjątkowo prosty i niewymagający przepis - owocową granitę z prądem. Potrzebny Wam będzie tylko plastikowy pojemnik, widelec i zamrażarka. Wiem, że w upały szczytem aktywności jest ubrać cienką podomkę i leżeć na kafelkowej podłodze, więc Wasza praca jest ograniczona do minimum.
Być może w ten weekend temperatura nie spadnie poniżej 15-stu stopni? Wtedy warto mieć ananasa na podorędziu!




Ananasowo-miętowa granita z nutką rumu
pineapple & mint granita with a bit of rum


1 duży ananas i kilka kawałków do dekoracji
150 ml wody
70 g cukru trzcinowego
70 ml białego rumu
pęczek świeżej mięty



Wodę i cukier doprowadź do wrzenia, gotuj przez około 10 minut, aż syrop się zredukuje. Odstaw do wystudzenia. Jeśli dysponujecie wyjątkowo słodkim ananasem, możecie zredukować ilość cukru.
Ananasa obierz, wytnij twardy rdzeń i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż je do kielicha blendera, dodaj liście mięty, wystudzony syrop i rum. Zmiksuj wszystko na wysokich obrotach przez 2-3 minuty. Gotową masę przełóż do prostokątnego naczynia i wstaw do zamrażalnika. Co godzinę, za pomocą widelca, rozbijaj masę na kryształki. Powtarzaj tę czynność kilkakrotnie, aż uzyskasz odpowiednią konsystencję – drobno pokruszonego lodu, „kryształków”.
Podawaj w szklankach udekorowanych kawałkami ananasa i miętą. 


5 komentarzy:

  1. Wow, ależ ta granita wygląda! *.*
    Cudowna po prostu i z chęcią bym sięgnęła po nią, zwłaszcza w takie upały! ;)
    Świetny pomysł, ale jak sfotografowany to inna bajka. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roboty z nią tyle, co nic. Rób! :)

      Usuń
  2. Ty to potrafisz wodzić na pokuszenie ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...